Przełamanie w Dębowcu
Po serii trudnych spotkań kibice w Dębowcu wreszcie doczekali się powodu do radości. W 12. kolejce Ligi Okręgowej Żywiecko-Skoczowskiej miejscowy Strażak pokonał Victorię Hażlach 3:0, notując jedno z najważniejszych zwycięstw tej jesieni. Trzy punkty zostają na własnym obiekcie, a zespół pokazał charakter i skuteczność, na którą czekał od tygodni.
Debiut nowej tablicy wyników
Spotkanie było pierwszym rozegranym przy świeżo zamontowanej tablicy świetlnej. Według relacji klubu, nowy sprzęt od razu przyniósł gospodarzom szczęście – wynik 3:0 prezentował się na niej wyjątkowo okazale.
Przebieg meczu
Początek nie zapowiadał wysokiego zwycięstwa. Goście trafili w poprzeczkę, a Dominik Olchawa i Kacper Soroń próbowali szczęścia po stronie Strażaka. Przełom nastąpił w 40. minucie – po faulu na Kacprze Soroniu sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Alan Pastuszak.
Po przerwie mecz stał się ostrzejszy, sypały się żółte kartki, ale to gospodarze zachowali zimną krew. W 73. minucie Pastuszak zdobył swoją drugą bramkę, a w 79. minucie świetną interwencją popisał się bramkarz Dominik Lotko. Chwilę później Pastuszak był bliski hat-tricka, lecz piłka zatrzymała się na słupku. W 87. minucie Tomasz Mrówka, zaledwie dwie minuty po wejściu na boisko, przypieczętował wynik po podaniu od bramkarza.
Co daje to zwycięstwo?
Po 12 kolejkach Strażak ma 9 punktów i bilans bramkowy 18:39. Zespół nadal zajmuje ostatnie, 14. miejsce, ale zmniejszył dystans do rywali walczących o utrzymanie. Przed nim w tabeli znajdują się LKS Ślemień, Wisła Strumień i Cukrownik Chybie (po 10 pkt) oraz LKS Leśna i Orzeł Łękawica (po 11 pkt).
Ostatni domowy mecz rundy
Spotkanie z Victorią było ostatnim domowym meczem Strażaka w rundzie jesiennej. Klub podziękował kibicom za wsparcie w trudnym okresie. Za tydzień drużyna zagra na wyjeździe z Borami Pietrzykowice – będzie to ostatnia szansa na punkty w tej rundzie.
Trzy punkty zdobyte z Victorią były nam bardzo potrzebne. Teraz musimy iść za ciosem i punktować w kolejnych spotkaniach – podkreślają przedstawiciele klubu.
Źródło: LKS "Strażak" Dębowiec
Fot. facebook.com

